
Poranek zaczął się w Błękitnej Zatoce.
Kali weszła na ścieżkę. Maya wskazała skały poniżej.
Między nimi lśniły małe kałuże morskiej wody. Niebieskie i zielone.

LULLALANDS · OPOWIEŚCI
Wśród nadmorskich skał Kali i Maya odkrywają małe światy. Kiedy zauważają odpoczywającą fokę, przekonują się, że czasem najlepiej pomóc, pozostając w oddali.
Czytaj opowieść
Poranek zaczął się w Błękitnej Zatoce.
Kali weszła na ścieżkę. Maya wskazała skały poniżej.
Między nimi lśniły małe kałuże morskiej wody. Niebieskie i zielone.

Każda była małym światem.
Muszelka.
Srebrna rybka.
Zielona roślina kołysząca się w wodzie.
— Tu wszystko żyje — szepnęła Kali.

Nagle Maya zauważyła coś szarego i okrągłego.
Leżało na skałach tuż przy wodzie.
— To foka — powiedziała Kali.
Foka nie wydawała żadnego dźwięku. Nie pluskała.
Po prostu odpoczywała w słońcu.

— Może potrzebuje pomocy? — zastanowiła się Kali.
Maya zrobiła jeden ostrożny krok.
Lumi zatoczyła szybkie kółko w powietrzu.
Kali się zatrzymała.
Coś jej mówiło, że lepiej nie podchodzić bliżej.

Stojąca niedaleko strażniczka Elena uśmiechnęła się do dziewczynek.
— Foki przychodzą tu odpoczywać — wyjaśniła. — Nie potrzebują nas tuż obok. Potrzebują ciszy, miejsca i spokoju.

Kali i Maya cofnęły się.
Mówiły cicho.
Obserwowały fokę z daleka.
Foka nadal spokojnie leżała na skałach.

Po chwili uniosła głowę.
Spojrzała na szerokie, błękitne morze.
Potem płynnie zsunęła się do wody.
Rozbłysnął srebrny plusk.

Dziewczynki patrzyły, jak kręgi na wodzie powoli znikają.
Lumi mieniła się w słońcu.
Teraz Kali i Maya już wiedziały:
Pomagać można także po cichu.
W Błękitnej Zatoce foki odpoczywają na skałach.
Gdy zobaczysz fokę:
Pozwól jej spokojnie odpocząć.
Koniec opowieści.
Ciekawość zostaje.
Ilustracje przygotowane z pomocą AI na podstawie materiałów LULLALANDS.
Wróć do LULLALANDS