Opowieści

Co zrobimy z kasztanów?

Ustawienia
Po swojemu
Wybierz stronę
Strona główna
Tola i Jamie witają Mila w jesiennym ogrodzie.
LULLALANDS

Co zrobimy z kasztanów?

MAŁE ODKRYCIA · WSPÓLNE OPOWIEŚCI
Dotknij okładki lub przesuń ją w lewo

ZA CHWILĘ W OPOWIEŚCI

W pustym koszyku jest miejsce na wielkie pomysły.

Milo przyjeżdża ze Słowacji. Razem z Tolą i Jamiem wyrusza po kasztany. Z jesiennych skarbów powstanie coś, czego rano jeszcze nie było.

Otwórz książkęBezpłatnie · bez konta · we własnym tempie

ZANIM PRZEWRÓCIMY STRONĘ

Tola i Jamie z pustym koszykiem witają Mila przy ogrodowej furtce.

W pustym koszyku jest miejsce na wielkie pomysły.

Milo przyjechał w odwiedziny. W parku czekają kasztany, złote liście i coś, czego jeszcze nikt nie wymyślił. Co zabierzecie z tego dnia?

Wejdź do opowieści
Tola i Jamie z pustym koszykiem witają Mila przy ogrodowej furtce.
LULLALANDS · OPOWIEŚCI

Co zrobimy z kasztanów?

Milo przyjechał ze Słowacji.

Tola czekała przy furtce. Obok niej stał Jamie.

— Idziesz z nami do parku? — zapytała Tola.

— A co tam będziemy robić?

Jamie pokazał pusty koszyk.

— Szukać kasztanów!

Dzieci w kaskach jadą parkową alejką. Dorosły idzie obok Toli na rowerku biegowym.

W parku pachniało jesienią.

Milo i Jamie jechali na rowerach. Tola odpychała się nóżkami na swoim małym rowerku. Mama szła tuż obok.

Pod kołami szeleściły liście.

Szu, szu, szu.

— Tutaj! — zawołała Tola.

Zatrzymali się pod wielkim kasztanowcem.

Dłoń Toli sięga po lśniący brązowy kasztan w pękniętej kolczastej łupinie.

Wśród liści leżała kolczasta łupina. Była już otwarta.

W środku błyszczał brązowy kasztan.

Tola podniosła go i obróciła w dłoni.

— Gładki!

Plum. Kasztan wpadł do koszyka.

— A tu następny — powiedział Jamie.

Milo znalazł jeszcze jeden.

Tola trzyma złoty liść, a dzieci spoglądają w górę na żółte i pomarańczowe liście klonu.

Obok kasztanowca rósł klon.

Na jego gałęziach zostały jeszcze zielone liście. Inne były żółte albo pomarańczowe.

Jeden listek zakręcił się w powietrzu.

Tola podniosła go z ziemi.

— Wygląda jak małe słońce.

— U nas w domu jest teraz jeszcze dużo zieleni — powiedział Jamie.

— Zabierzemy ten kolor ze sobą — postanowiła Tola.

Milo, Jamie i Tola siedzą na parkowej ławce z koszykiem kasztanów i żółtym liściem.

Przysiedli na ławce.

— Milo, u was też robi się kasztanowe ludziki? — zapytała Tola.

— Tak! Robię je z rodziną. Ostatnio zrobiłem konia.

— A ja jeszcze nigdy — powiedział Jamie.

Zajrzał do koszyka.

— Może zrobię coś na kółkach?

Tola przytuliła swój listek do swetra.

— A ja małego ludzika.

Przy domowym stole mama pomaga Toli połączyć kasztany drewnianym patyczkiem. Jamie i Milo przygotowują swoje figurki.

W domu rozłożyli skarby na stole.

Duże kasztany. Małe kasztany. Liście.

Mama przygotowała otworki i krótkie drewniane patyczki.

— Ten będzie brzuszkiem — powiedziała Tola.

— A ten głową.

Z pomocą mamy połączyła dwa kasztany.

Ludzik miał już głowę i brzuszek.

Na drewnianym stole stoją kasztanowy konik, ludzik i mały samochodzik, otoczone jesiennymi liśćmi.

Podawali sobie figurki. Każdy dokładał coś od siebie.

Milo dołożył swojemu konikowi cztery nogi.

Jamie ułożył małe kasztany jak koła.

— To samochód!

Ludzik Toli przechylił się na bok.

— Chyba chce usiąść — zauważył Milo.

Tola się roześmiała.

— To zrobimy mu miejsce.

Przez okno widać dzieci przy stole z kasztanowymi figurkami. Na parapecie leży złoty liść.

Jeszcze ozdoby i uśmiech dla ludzika.

Rozłożyli liście wokół swoich figurek.

Teraz konik miał park. Samochód miał drogę. A ludzik — miejsce na odpoczynek.

Za oknem powoli robiło się złoto.

— Rano tego wszystkiego nie było — powiedział Jamie.

Tola spojrzała na Mila.

— Dobrze, że przyjechałeś.

Na stole mieścił się ich cały jesienny dzień.

KONIEC OPOWIEŚCI

Dziękujemy za
wspólną chwilę.

Jeden spacer. Garść kasztanów. Tyle pomysłów na wspólny dzień.

Po lekturze

Co wy zrobicie z kasztanów?

Obejrzyjcie swoje kasztany. Który przypomina głowę? Który mógłby być brzuszkiem? Najpierw ułóżcie je obok siebie.

Dorosły przygotowuje otworki i pomaga połączyć kasztany krótkimi, gładkimi patyczkami do prac plastycznych. Dodajcie liść — może być żaglem, kołdrą albo dachem.

Kasztany i małe patyczki służą do wspólnej zabawy z dorosłym. Nie wkładamy ich do buzi.

Jak nazwiecie swoją figurkę?

Trzy kolory spaceru

Podczas następnego spaceru poszukajcie czegoś zielonego, żółtego i pomarańczowego. Nie musicie niczego zrywać. Możecie wskazać palcem albo nazwać to, co widzicie.

Który kolor najbardziej przypomina wam ten dzień?

Wasze rodzinne jesienie

Czy ktoś z was robił kiedyś kasztanowe ludziki? Zapytajcie o to rodziców lub dziadków.

Co lubili robić jesienią, kiedy byli mali?

LULLALANDS

Co zrobimy z kasztanów?

Milo przyjeżdża ze Słowacji. Razem z Tolą i Jamiem wyrusza po kasztany. Z jesiennych skarbów powstanie coś, czego rano jeszcze nie było.

Małe odkrycia.
Wspólne opowieści.

O dźwiękach w tle

Breeze through the trees” — Mixkit. Licencja: Mixkit Sound Effects Free License.

Opracowanie LULLALANDS: wybrany fragment, łagodniejsze brzmienie, wyrównanie głośności i płynna pętla.

Ilustracje przygotowane z pomocą AI według referencji LULLALANDS.

KSIĄŻKA ZAMKNIĘTA. CHWILA ZOSTAJE.

Zostańmy tu jeszcze chwilę.

Możecie posłuchać muzyki, wrócić do ulubionej strony albo wybrać kolejną opowieść.

Otwórz książkę ponownie

JESZCZE CHWILA SPOKOJU

Muzyka na dobranoc

Delikatne dźwięki pianina i harfy. Muzyka stopniowo cichnie i kończy się po wybranym czasie.

Odtwarzanie przy zablokowanym ekranie zależy od urządzenia i przeglądarki. Jeśli muzyka się zatrzyma, wróć do tej karty.

O muzyce

„Deep Relaxation” — Kevin MacLeod (incompetech.com). Licencja Creative Commons Attribution 4.0. Wersje LULLALANDS: skrócone nagranie, wyrównana głośność, łagodny początek i wyciszenie.

NA KOLEJNĄ WSPÓLNĄ CHWILĘ

Dokąd teraz?

Wszystkie opowieściStrona główna